Niecodzienna interwencja policji miała miejsce w Świdniku po zgłoszeniu zaniepokojonej mieszkanki, która poinformowała służby o mężczyźnie leżącym na ziemi przy ulicy Drewnianej. Ze względu na panujące niskie temperatury oraz opady śniegu kobieta obawiała się o jego życie i zdrowie.
Na miejsce natychmiast skierowano patrol policji. Po przybyciu funkcjonariuszy okazało się jednak, że mężczyzna oddalił się już z miejsca zdarzenia. Na śniegu pozostały jego rzeczy osobiste, w tym telefon komórkowy, co wskazywało, że mógł zgubić je w trakcie przemieszczania się.
Policjanci ustalili właściciela odnalezionych przedmiotów i udali się pod wskazany adres. Drzwi otworzył 44-letni mężczyzna, który potwierdził, że telefon oraz pozostałe rzeczy należą do niego. Podczas rozmowy funkcjonariusze wyczuli od niego woń alkoholu. Przeprowadzone badanie alkomatem wykazało blisko 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.
W trakcie dalszych czynności policjanci ustalili, że mężczyzna jest osobą poszukiwaną w związku z koniecznością odbycia kary pozbawienia wolności. 44-latek został zatrzymany i przewieziony do aresztu śledczego.
Interwencja, która początkowo miała charakter pomocy osobie mogącej znajdować się w niebezpieczeństwie, zakończyła się więc nieoczekiwanym zatrzymaniem osoby poszukiwanej przez wymiar sprawiedliwości.

Obraz ilustracyjny
Foto: Echo Świdnika
