W nocy z 30 na 31 grudnia 2025 r. ruch lotniczy na Lotnisku Warszawa-Modlin (WMI) został poważnie zakłócony z powodu intensywnych opadów śniegu i trudnych warunków atmosferycznych. Silna śnieżyca, porywisty wiatr i ograniczona widoczność sprawiły, że obsługa lotniska podjęła decyzję o czasowym wstrzymaniu operacji lotniczych, co doprowadziło do szeregu zmian w rozkładzie lotów oraz konieczności przekierowania części samolotów. 

Dlaczego loty zostały przekierowane?

W związku z obfitymi opadami śniegu lotnisko w Modlinie musiało na kilka godzin zawiesić lądowania i starty. Płyta lotniska została pokryta watstwą śniegu, co znacząco obniżało bezpieczeństwo operacji lotniczych. Konieczne było odśnieżanie pasa startowego oraz dróg kołowania, a lotnisko priorytetowo traktowało kwestie bezpieczeństwa pasażerów i załóg. 

Przekierowania lotów – Łódź i inne porty

Z powodu zamknięcia Modlina część samolotów została skierowana na inne lotniska. Najwięcej przekierowań odnotowano do:

  • Portu Lotniczego w Łodzi im. Władysława Reymonta (LCJ) – tam lądowało kilka maszyn, które nie mogły wylądować w Modlinie ze względu na pogodę. Łódzkie lotnisko przyjęło m.in. samoloty linii Ryanair i Wizz Air – wśród nich maszyny z Londynu, Bari oraz Bergamo.  
  • Inne lotniska – część rejsów została przekierowana również do Poznania, Katowic i innych portów lotniczych, w zależności od trasy i warunków na poszczególnych lotniskach.  

Łódź zdołała przyjąć samoloty jeden po drugim, a służby operacyjne i handlingowe sprawnie poradziły sobie z nietypową sytuacją, co pozwoliło sprawnie obsłużyć pasażerów mimo nagłych zmian trasy. 

Opóźnienia i wznowienie operacji

Po wielu godzinach pracy służb lotnisko w Modlinie wznowiło operacje lotnicze dopiero przed południem 31 grudnia. Pierwsze samoloty wznowiły tam starty i lądowania, choć wiele lotów nadal odnotowywało opóźnienia z powodu zalegającego śniegu i konieczności odlodzenia maszyn. 

W terminalu w Modlinie przez wiele godzin oczekiwało na loty kilkaset – a według niektórych relacji nawet około tysiąc osób. Część pasażerów krytykowała również brak bieżących informacji na miejscu w trakcie trwania awaryjnej sytuacji pogodowej. 

Warunki pogodowe i prognozy

Intensywna śnieżyca nad centralną Polską oraz silne porywy wiatru były wskazywane jako główna przyczyna wstrzymania i przekierowania lotów. Prognozy meteorologiczne na kolejne godziny nadal wskazywały na możliwość utrzymania się trudnych warunków pogodowych, co może wpływać na dalsze zakłócenia w ruchu drogowym i lotniczym.

Obraz ilustracyjny

Foto: Echo Świdnika